Z czym kojarzy mi się Grecja?

skojarzenia z grecja

Przez kilka ostatnich tygodni prowadziłam na Facebooku zabawę pt.: Z czym kojarzy Ci się Grecja? Co kilka dni wstawiałam inną literę alfabetu i prosiłam moich czytelników, żeby podawali swoje skojarzenia na tę literę (wszystkie posty możecie zobaczyć, wpisując na Facebooku #zczymkojarzycisiegrecja). Skojarzeń było całe mnóstwo i wszystkim bardzo za nie dziękuję. Niektóre były stereotypowe, inne dosyć oryginalne.

Tym razem postanowiłam i ja odpowiedzieć na to pytanie, tworząc mój własny grecki alfabet skojarzeń. Uprzedzam, że skojarzenia są subiektywne i bardzo osobiste. Do każdej literki postanowiłam wybrać tylko jedno skojarzenie. Nie było łatwo, ale się udało. Zapraszam Was do mojej Grecji!

A jak Ateny

Ateny (Αθήνα) to miasto, w którym się wychowałam i mieszkałam przez większość mojego życia. Moje miejsce na Ziemi. Pomimo brudu, ciągłych strajków i natłoku turystów, nie wyobrażam sobie mieszkania nigdzie indziej.

B jak błękit

W Grecji poznałam wszystkie odcienie niebieskiego. Niebo ma tam kolor błękitny, a morze – turkusowy, lazurowy, granatowy, szafirowy i wiele innych, których nawet nie potrafię nazwać.

C jak cytrusy

Cytryny, pomarańcze i grejpfruty można zobaczyć rosnące zarówno w parku, jak i przy ruchliwej drodze. Niezwykle pięknym (i rzadkim) zjawiskiem jest widok drzew pomarańczowych, na których osadził się śnieg.

D jak Dionizos

Dionizos (Διονύσιος), bóg wina, jako pierwszy odkrył wartość winorośli i zapoczątkował kulturę wina w Grecji. Możemy mu za to podziękować, bo Grecja może poszczycić się ogromnym wyborem win, które są raczej nieznane szerzej w Europie.

E jak ela

Ela (έλα) to takie fajne greckie słowo, które ma wiele znaczeń, ale nie ma nic wspólnego ze zdrobnieniem od imienia Elżbieta. Dosłownie znaczy chodź w pierwszej osobie liczby pojedynczej w trybie rozkazującym. Jednak można go użyć też, gdy odbiera się telefon od znajomego; jako wyrażenie zdziwienia; jako wyrażenie niezadowolenia i wiele innych.

F jak feta

Feta (φέτα) to tradycyjny grecki ser, którego nauczyłam się jeść dopiero kilka lat temu. Wcześniej nie bardzo mi smakował. Ale teraz nie wyobrażam sobie zjeść sałatki po grecku czy dakos (ντάκος) bez fety.

G jak gesty

Grecy są znani z bardzo ekspresywnego sposobu bycia, co ma odzwierciedlenia przede wszystkim w częstym wymachiwaniu rękoma podczas rozmowy. Czasami nie trzeba nawet używać języka, bo gesty potrafią wszystko wyrazić.

Więcej na temat greckich gestów przeczytasz tutaj.

H jak halara

Słynne motto siga-siga wyraża się też za pomocą słowa halara (χαλαρά), czyli spokojnie, na luzie. Tym jednym słowem można opisać mentalność Greków, którzy niczym się nie przejmują, żyją bezstresowo i uważają, że życie jest piękne (η ζωή είναι ωραία – i zoi ine orea).

I jak Itaka

Pamiętacie mit o Odyseuszu? Przez wiele lat tułał się po świecie, próbując powrócić do swojej ukochanej ojczyzny – Itaki (Ιθάκη). W ostatnich latach ja również się tułam (nie dosłownie oczywiście) po świecie i z utęsknieniem czekam na powrót do mojej Itaki, którą jest Grecja.

J jak jedzenie

Greckie jedzenie jest najlepsze na świecie! Uwielbiam wszelkiego rodzaju sałatki, placki, ryby, owoce morza, a wszystko to polane dużą ilością oleju oliwkowego. Pychota!

K jak kawa

Mimo że kawy nie piję, uwielbiam jej zapach. A w Grecji zapach kawy czuć na każdym kroku. Grecy są smakoszami kawy i piją ją o każdej porze dnia i nocy. Gdy umawiają się z kimś na wyjście, pytają się: Πάμε για καφέ; – pame ja kafe?, czyli Idziemy na kawę?

L jak lato

Lato to dla mnie słońce, plaża i morze, czyli wszystko to, co Grecja ma w nadmiarze. Miałam szczęście, że od dziecka mogłam spędzać każde wakacje, pluskając się w morzu.

M jak mitologia

Mitologia (μυθολογία) może się wydawać dziecinna, ale coś w niej musi być, skoro uczą się o niej wszystkie narody Europy. W szkole bardzo lubiłam się uczyć o greckich bogach i herosach. Fakt, że mieszkałam w Grecji, był na lekcjach historii bardzo pomocny.

N jak Nawagio

Nawagio (Ναυάγιο) na Zakintos to symbol Grecji. Nawet, jeśli ktoś nie był nigdy w Grecji, zna to miejsce z pocztówek. Nawagio to typowy raj na ziemi.

Literkę N lubię szczególnie, ponieważ na nią zaczyna się imię Greka, dzięki któremu pokochałam Grecję jeszcze bardziej.

O jak oliwa

Olej oliwkowy dodaję do każdego dania surowego czy gotowanego. Najbardziej lubię maczać chleb w oleju, który zebrał się na talerzu po sałatce greckiej. Najlepsza według mnie oliwa pochodzi z Zakintosu – gęsta i lekko gorzkawa.

P jak pistacje

Pistacje (φιστίκια), podobnie jak cytrusy rosną na drzewach, ale nie w mieście, tylko na wyspie. Egina (Αίγνια) to pistacjowa wyspa, na której we wrześniu odbywa się Festiwal Pistacji. Oprócz samych orzeszków można tam kupić pesto pistacjowe, pistacje w miodzie, kremy do twarzy i inne przeróżne wyroby z tych orzechów.

R jak raj

Gdy myślę o raju, to właśnie Grecja przychodzi mi na myśl jako pierwsza. W Grecji istnieje taka historyjka, która mówi, że gdy Bóg rozdzielał ziemie między narodami, zastrzegł im, że przyjmuje zgłoszenia na temat, którą część świata wybierają, tylko do soboty. Kto nie przyjdzie, nie dostanie ziemi. Grecy, jak zwykle się spóźnili i zjawili się dopiero w niedzielę. Błagali Boga tak długo, żeby dał im jakiś kawałek ziemi, że Bóg zlitował się nad nimi i oddał im najpiększniejsze miejsce, które przeznaczył dla siebie.

S jak słońce

Słońce (ήλιος – ilios) równa się szczęście. Grecja kojarzy mi się ze szczęściem i szczęśliwymi ludźmi, a sprzyja temu słońce, które wytwarza w organizmie hormon szczęścia.

T jak teatr

I to nie tylko ten starożytny. W Grecji miałam okazję poznać różne teatry jako widz i jako artystka na scenie. Najbardziej jestem wdzięczna za to, że miałam okazję występować na deskach Odeonu Heroda w Atenach (Ωδείο Ηρώδου του Αττικού – Odijo Irodu tu Attiku), potocznie zwanego Ηρώδειο – Irodjo.

U jak upały

W lecie temperatura w Grecji osiąga lub nawet przekracza 40 stopni. Nie wszyscy wytrzymują w takim gorącu. Ja też ledwo daję radę, ale i tak wolę to od zimna.

W jak wyspy

W Grecji jest około 6000 wysp i wysepek, z których 227 jest zamieszkałych. Każda jest piękna i wyjątkowa. Każdego lata można jechać na inną wyspę, a i tak życia nam nie wystarczy, żeby odwiedzić je wszystkie.

Z jak Zorba

Słynny Zorba tańczył taniec, który w Grecji nazywa się sirtaki (συρτάκι), a poza Grecją – Zorba. Ten rytm wprawia od razu w dobry nastrój, więc na zakończenie mojego alfabetu zapraszam do obejrzenia poniższego tańca.

Zapraszam Cię do podzielenia się w komentarzu swoim alfabetem lub swoimi skojarzeniami z Grecją. Chętnie je przeczytam!

  • Krystyna Rembisz

    ale słowo ελα trzeba też wytłumaczyć jako czasownik nieregularny /bo takie tez bywają w języku greckim/ a pochodzi od słowa πηγανω – idę 🙂 Przepraszam, że się wtrącam, ale już mi się zdarzyło tłumaczyć to słowo i były kłopoty ze zrozumieniem.. no bo jak to ελα?? przecież to nasza Elżbieta 🙂 Navagio – ναβαγιο ! – NIGDY nie było symbolem Grecji.nawet na wyspie ZAKYNTHOS … krąży legenda, że rozbił sie statek z ładunkiem papierosów, ale i to nie jest pewne …. statek wg Wikipedii nazywał się Panagiotis.. czy nazwa WRAK może być symbolem tak cudnej wyspy ???a symbolem Grecji były raczej zmieniające się flagi … Wysp greckich jest ok 2500 z tego zamieszkałych ok 160, nie wiem skąd takie cuda …. bo każdy przewodnik mówi co innego….. a jesli chodzi o Zorbę… to najlepiej poczytac w oryginale Βιος και πολιτεια του Αλεξη Ζορμπα …warto…obojetnie jakie są recenzje … pozdrawiam

    • Dziękuję za komentarz. Widzę, że muszę doprecyzować kilka rzeczy.

      Czasownik έλα rzeczywiście jest nieregularny, ale nie chciałam się zagłębiać w gramatykę, dlatego uznałam, że ta informacja jest tu niepotrzebna. Natomiast zapomniałam zaznaczyć, że jest to forma trybu rozkazującego (już dopisałam).

      Słowa symbol użyłam tu być może w bardzo dużym uproszczeniu. Miałam na myśli to, że Ναυάγιο (nie Ναβάγιο) to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Grecji, które turyści znają z pocztówek, plakatów i wyszukiwarek (gdy wyszukamy w obrazach Google słowa Grecja, Zatoka Wraku i Santorini ukazują się na pierwszym miejscu).

      Nie rozumiem o co chodzi ze zmieniającymi się flagami. Możesz to wytłumaczyć?

      Dane na temat wysp pochodzą z oficjalnej strony Greckiej Organizacji Turystyki, więc myślę, że są one poprawne. A książkę jak najbardziej polecam. Pozdrawiam.